WITAMY

Witamy na stronie projektu

„JESTEŚMY RODZINĄ”.
Aktywizacja twórcza i społeczna oraz integracyjne zawody sportowe „Boccia” osób z zaburzeniami psychicznymi w kooperacji ze Szkołami Specjalnymi Małopolski (Krakowa, Makowa Podhalańskiego, Juszczyna)

TERMIN REALIZACJI: 1 lipca 2016 – 31 grudzień 2016

logo-jestesmy-rodzina-aktual

GRANTODAWCA: Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej

LIDER I PROJEKTODAWCA: Fundacja „MAXIMUM”

PRZEWODNICZĄCY KOMITETU STERUJĄCEGO: Dr Dariusz Piotr KLIMCZAK (PRINCE2©)

KOORDYNATOR REGIONALNY: Mgr Iwona STAŚKIEWICZ

ZESPÓŁ PROJEKTU:
dr Maria Katarzyna Grzegorzewska
dr Anna Kamińska
dr Mirosława Kopystiańska
mgr Agnieszka Konieczna-Kuk
mgr Marcin Pęczek
dr Agnieszka Sybilla Sojka
Mgr Monika Stec

WSPÓŁPRACA:
mgr Marek Isztok
S. Barbara Jopek
lic. Adam Kuk
mgr Mateusz Pochopień
mgr Paweł Woźniak

WOLONTARIAT:
Anna Kaczmarek
Kalina Staśkiewiczówna
Anna Staśkiewiczówna
Daria Kopystiańska

PARTNERZY:

  • Miejska Biblioteka Publiczna i Dom Kultury w Makowie Podhalańskim
  • Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Makowie Podhalańskim
  • Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczy w Juszczynie
  • Warsztaty Terapii Zajęciowej w Juszczynie
  • Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym w Zawoi

BENEFICJENCI OSTATECZNI:

  • Uczniowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Makowie Podhalańskim
  • Uczniowie, młodzież i dorośli, uczestnicy terapii przy Ośrodku Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczym i Warsztatach Terapii Zajęciowej
    w Juszczynie
  • Inni rekomendowani przez Projektodawcę

MIEJSCE REALIZACJI:

  • Galeria Domu Kultury w Makowie Podhalańskim
  • Sanktuarium Matki Boskiej Opiekunki Rodzin w Makowie Podhalańskim
  • Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Makowie Podhalańskim
  • Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczy  w Juszczynie
  • Warsztaty Terapii Zajęciowej w Juszczynie
  • Siedziba Fundacji „Maximum”

loga-do-projektu-jestesmy-rodzina

EDYTORIAL

Drodzy Przyjaciele,
„Akt twórczy wymaga zbliżenia się do otoczenia w sensie dosłownym i emocjonalnym” – pisał w Autoportrecie człowieka (Kraków 1997, s. 91), dr Antoni Kępiński – nestor polskiej psychiatrii. Pierwszą barierą dla człowieka z zaburzeniami psychicznymi jest on sam i drugi człowiek.
Kolejne bariery to: otoczenie, ubóstwo i prymitywizacja relacji społecznych, obniżona samoocena, nieznajomość uprawnień, „znieczulica” społeczna i brak kultury, lęk przed ujawnieniem choroby psychicznej i samymi chorymi psychicznie, bezrobocie, rodzina dysfunkcyjna i inne „patologie życia codziennego”. Zbliżenie do otoczenia jest pierwszym warunkiem aktywizacji twórczej i społecznej osób z zaburzeniami psychicznymi.
Kolejny projekt Fundacji „Maximum” adresowany do tej grupy społecznej, wsparty przez Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, przybrał formę aktywizacji twórczej i społecznej, która odwołuje się do Rodziny – tej „podstawowej komórki społecznej” (Auguste Comte) i „świętej instytucji małżeństwa” (Jan Paweł II). Projekt nawiązywał też do Roku Miłosierdzia i Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, poprzez działania warsztatowe, terapeutyczne, integracyjne i promocję praw rodziny (zwłaszcza z osobą niepełnosprawną psychicznie), skupiał przede wszystkim społeczność z zaburzeniami psychicznymi z terenu Krakowa, Makowa Podhalańskiego i Juszczyna (powiat suski). W realizacji projektu przyświecało nam motto: „Pośród tych wielu dróg rodzina jest drogą pierwszą i z wielu względów najważniejszą. Jest drogą powszechną, pozostając za każdym razem drogą szczególną, jedyną i niepowtarzalną, tak jak niepowtarzalny jest każdy człowiek” (Jan Paweł II, List do rodzin Gratissimam Sane, 1994).
Autorzy raportu Ochrona zdrowia psychicznego w Polsce, wskazują, iż: „1/4 do 1/3 osób w populacji ma w danym roku jakieś zaburzenia psychiczne. Wskaźniki dotyczące krajów europejskich opublikowane w 2011 roku wskazują nawet na jeszcze wyższy odsetek – 38,2%, co odpowiada liczbie 164,8 milionów osób. Około 10-20% wszystkich przypadków może zostać ocenionych jako przejawiające ciężkie zaburzenia i najczęściej są to osoby, u których współwystępują różne zaburzenia psychiczne, a ich przebieg ma charakter przewlekły.
Przeprowadzone w Polsce badanie epidemiologiczne zaburzeń psychicznych EZOP, którego wyniki przedstawiono w 2012 roku, pokazało, że co najmniej jedno zaburzenie
psychiczne w ciągu życia można było rozpoznać u 23,4% osób to jest u ponad 6 milionów osób w naszym kraju. Badanie pokazało, że w populacji osób w wieku 18-64 lat około 20-30% skarżyło się na takie problemy, jak stany obniżenia nastroju i aktywności, przewlekły lęk czy drażliwość”1.
Społeczeństwo polskie choruje psychicznie. To wniosek, który nie wszystkim się
spodoba. W 2013 roku w pierwszej publikacji projektowej pisałem, iż „Wszyscy jesteśmy zaburzeni!”, zaś w 2016 roku dopisuję, iż „Wszyscy jesteśmy Rodziną” – wielką rodziną ludzką, w której są wielcy i mali, zdrowi i chorzy, biali i kolorowi, wierzący i niewierzący. Zaburzenie jest nie tylko „za rogiem”, dotyczy każdego z nas, gdyż jako wspólnota jesteśmy odpowiedzialni za istnienie „ludzkiej destrukcyjności” (określenie Ericha Fromma). Niemcy są odpowiedzialni za wykreowanie Hitlera, Rosjanie za Stalina – skrzywionych psychicznie bestii, których nikt nie nauczył kochać. Wiek XXI ma nadal swoich „potworów w ludzkiej skórze”. Brak miłości pojedynczego człowieka, nienawiść, upadek obyczajów zubażają całą ludzkość…
Aplikując działania projektowe w pryzmacie ochrony zdrowia psychicznego i praw rodziny, z radością witamy wszystkie działania i programy prorodzinne lansowane przez rząd Pani Premier Beaty Szydło – Orędowniczki Praw Rodziny (ze sztandarowym już programem „500+”). Jeśli każdy rząd zrozumie, iż nie będzie miał kim rządzić, jeśli nie będzie rodziny, wtedy być może osiągniemy to, co postulował Jan Zamoyski w XVI wieku, „wieku złotym”: „Takie rzeczypospolite będą, jaki ich młodzieży chowanie. Nadto, przekonany jestem, że tylko edukacja publiczna zgodnych i dobrych robi obywateli”.
Analogicznie, parafrazując w XXI wieku myśl twórcy Akademii Zamojskiej: „Takie rzeczypospolite będą, jaka jest ochrona rodzin”. Zgodni, zdrowi i dobrzy obywatele Rzeczypospolitej – to wciąż aktualny i wciąż nieosiągalny postulat.
Zdrowa rodzina oparta na wartościach, wzajemnym szacunku, autorytecie, odpowiedzialnej roli ojca i matki predestynowana jest do tego, aby swoim dzieciom i członkom zapewnić dobrostan fizyczny, psychiczny i społeczny. Owe pozytywne relacje wewnątrzrodzinne należy przenosić na siostry i braci wielkiej Rodziny ogólnoludzkiej. Oczywiście jest to postulat naiwny, ocierający się o utopię, irracjonalizm czy nawet „rajską dziedzinę ułudy”. Twórcy jednak mają w sobie tę „siłę fatalną, która zwykłych zjadaczy chleba w aniołów przerobi”, jak marzył Wieszcz.
Powtórzę raz jeszcze: „»Choroby psychiczne są bardzo demokratyczne« – twierdził Carter Coleman (Historia Cage’a). Walce z nimi nie sprzyja szereg czynników społecznych, cywilizacyjnych i kulturowych, przede wszystkim zaś katastrofalny stan polskiej służby zdrowia (na wizytę u specjalisty nierzadko trzeba czekać dwa lata), brak środków na leczenie, poszerzanie się obszarów ubóstwa i wykluczenia, ponadto atomizacja społeczeństwa, patologie życia codziennego, dysfunkcyjne i toksyczne rodziny, »wyścig szczurów«, egoizm, aksjologiczny chaos i pustka kultury masowej”2.

W opiece nad osobą cierpiącą na poważną chorobę duszy, czyli zaburzenie psychiczne lub niepełnosprawność intelektualną3, należy zachowywać wyważony optymizm, wszak potocznie się mówi, że optymista wymyślił samolot, a pesymista spadochron. Wzlot i upadek wpisane są w każdą sferę działalności człowieka. Dr Sandra L. Schneider opracowała termin realistyczny optymizm4, definiowany jako: akceptowanie rzeczywistości danej sytuacji i znajdowanie w niej satysfakcjonującego sensu. W leczeniu i przeciwdziałaniu najczęstszej choroby psychicznej, czyli depresji, należy unikać fałszywej nadziei i zaklinania rzeczywistości. Realistyczny optymizm równoważy nadzieję i pozytywne podejście uznawaniem, że pożądany efekt może wystąpić, ale nie musi.
Niniejsza publikacja jest zapisem owego realistycznego optymizmu, jaki towarzyszył Zespołowi Projektowemu w realizacji i wdrożeniu projektu „JESTEŚMY RODZINĄ. Aktywizacja twórcza i społeczna oraz integracyjne zawody sportowe Boccia osób z zaburzeniami psychicznymi w kooperacji ze Szkołami Specjalnymi Małopolski (Krakowa, Makowa Podhalańskiego, Juszczyna)”. Fundacja „Maximum” podpisała porozumienie o współpracy z Miejską Biblioteką Publiczną i Domem Kultury w Makowie Podhalańskim, Specjalnym Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym w Makowie, Ośrodkiem Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczym, Warsztatami Terapii Zajęciowej w Juszczynie, Stowarzyszeniem na rzecz Upośledzonych Umysłowo w Zawoi. Zwłaszcza zorganizowany w ramach projektu koncert integracyjny „Jesteśmy Rodziną” w makowskim Sanktuarium Matki Bożej Opiekunki Rodzin (w którym wzięli udział beneficjenci projektu oraz Primadonna Agnieszka Konieczna-Kuk), Integracyjne Zawody Sportowe Boccia w makowskim Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Kantego, wystawa i wernisaż „Rodzina bez barier” w Domu Kultury w Makowie oraz szereg warsztatów, odbiły się szerokim echem w społeczności lokalnej, dając asumpt na kontynuację działań projektowych ― tak ze wszech miar pożytecznych dla beneficjentów ostatecznych.
Wszystkim uczestnikom, opiekunom, rodzinom, pedagogom, ekspertom, a zwłaszcza Grantodawcy, dziękujemy, ufając w to, iż zdrowie psychiczne jest osiągalne.

Dr Dariusz Piotr Klimczak

______________

Przypisy:
1 Ochrona zdrowia psychicznego w Polsce: wyzwania, plany, bariery, dobre praktyki. Raport RPO, red. J. Wciórek et al., Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Warszawa 2014, s. 11.
2 Klimczak D.K., Wstęp, [w:] Jesteśmy. Aktywizacja twórcza i społeczna osób z zaburzeniami, Fundacja „Maximum”, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, Wyd. „Koncept”, Kraków – Sandomierz 2013, s. 8.
3 Niepełnosprawność intelektualna, to zaburzenie rozwojowe, które się objawia znacznym obniżeniem funkcji intelektualnych. Wiąże się z trudnościami w nauce, porozumiewaniu się, wykonywaniu prostych czynności dnia codziennego, zakłóceniem kompetencji społecznych. Choć upośledzenia umysłowego nie da się w pełni wyleczyć, wdrożenie na wczesnym etapie rozwoju odpowiednich technik terapeutycznych
może pomóc mu w późniejszym osiągnięciu samodzielności, jak twierdzą psychiatrzy.
4 Zob. Schneider S.L., In Search of Realistic Optimism. Meaning, Knowledge, and Warm Fuzziness, „American Psychologist”, vol. 56, Jan. 2001, s. 250-263.

Reklamy